Trzeba odrobić straty u siebie
W pierwszym meczu barażowym o prawo gry w ekstraklasie w przyszłym sezonie piłkarki ręczne AZS AWFiS przegrały na wyjeździe z KSS Kielce 23:25 (12:12). Rewanż odbędzie się za tydzień w Gdańsku. Oby akademiczki zebrały liczniejszy skład, a przede wszystkim odrobiły straty.
AZS AWFiS: Brzezińska, Zych - Jędrzejczyk 12, Kordunowska 5, Kowalewska 3, Taczyńska 2, Jakubowska 1, Kempa, Malich, Drobińska.
Bramki dla KSS: Szymańska 13, Kot 5, Bugajska 2, Dziedzic 2, Słoma 2, Pokrzywka 1.
Co prawda w marcu to właśnie kielczanki odebrały gdańszczankom tytuł mistrzyń Polski juniorek, ale wydawało się, że przepaść między ekstraklasą o I ligą jest tak znaczna, że w barażach niespodzianki być nie może. W naszym typerze aż 62 procent internautów obstawiało zwycięstwo gdańszczanek. Tymczasem doszło do przegranej.
W sezonie zasadniczym z 20 meczów KSS przegrał aż pięć, zdarzało my się oddawać mecze także we własnej hali. Bezpośrednio awans do ekstraklasy przegrał na rzecz Kłosa Olkusz różnicą jednego punktu. Jednak na baraż Mariusz Siewruk, który kilka lat temu prowadził w ekstraklasie kieleckiego Kolportera, odpowiednio zmotywował drużynę do walki.
Gospodyniom sukces przyszedł tym łatwiej, gdyż akademiczki na to spotkanie uzbierały tylko dziesięć szczypiornistek. Ponadto Aleksandra Jędrzejczyk zdobyła więcej bramek w Kielcach niż wszystkie pozostałe gdańszczanki! Mimo to i tak nie była najskuteczniejszą zawodniczką na parkiecie. Jedno trafienie więcej zaliczyła liderka miejscowych, Edyta Szymańska.
Po zakończeniu gry od razu miała miejsce słowna utarczka. Jej areną było Radio Kielce. - Pojedziemy na rewanż bez obciążeń i wszystko może się zdarzyć - zapewniał trener Siewruk. - Jeżeli zagramy w Gdańsku tak samo w dobrze w obronie i skuteczniej w ataku, powinnyśmy awansować - wsparła szkoleniowca, Aleksandra Pokrzywka.
Z miejscowymi polemizowała Jędrzejczyk. - Dwie bramki to nie jest duża przewaga. W Gdańsku ją odrobimy - zapewniła Ola. Warto dodać, że klub zapewnił akademiczkom wyjazd do Kielc w przededniu meczu. Podróż trwała aż 12 godzin i drużyna cel osiągnęła już po północy.
Źródło:trojmiasto.pl/jag.
AZS AWFiS: Brzezińska, Zych - Jędrzejczyk 12, Kordunowska 5, Kowalewska 3, Taczyńska 2, Jakubowska 1, Kempa, Malich, Drobińska.
Bramki dla KSS: Szymańska 13, Kot 5, Bugajska 2, Dziedzic 2, Słoma 2, Pokrzywka 1.
Co prawda w marcu to właśnie kielczanki odebrały gdańszczankom tytuł mistrzyń Polski juniorek, ale wydawało się, że przepaść między ekstraklasą o I ligą jest tak znaczna, że w barażach niespodzianki być nie może. W naszym typerze aż 62 procent internautów obstawiało zwycięstwo gdańszczanek. Tymczasem doszło do przegranej.
W sezonie zasadniczym z 20 meczów KSS przegrał aż pięć, zdarzało my się oddawać mecze także we własnej hali. Bezpośrednio awans do ekstraklasy przegrał na rzecz Kłosa Olkusz różnicą jednego punktu. Jednak na baraż Mariusz Siewruk, który kilka lat temu prowadził w ekstraklasie kieleckiego Kolportera, odpowiednio zmotywował drużynę do walki.
Gospodyniom sukces przyszedł tym łatwiej, gdyż akademiczki na to spotkanie uzbierały tylko dziesięć szczypiornistek. Ponadto Aleksandra Jędrzejczyk zdobyła więcej bramek w Kielcach niż wszystkie pozostałe gdańszczanki! Mimo to i tak nie była najskuteczniejszą zawodniczką na parkiecie. Jedno trafienie więcej zaliczyła liderka miejscowych, Edyta Szymańska.
Po zakończeniu gry od razu miała miejsce słowna utarczka. Jej areną było Radio Kielce. - Pojedziemy na rewanż bez obciążeń i wszystko może się zdarzyć - zapewniał trener Siewruk. - Jeżeli zagramy w Gdańsku tak samo w dobrze w obronie i skuteczniej w ataku, powinnyśmy awansować - wsparła szkoleniowca, Aleksandra Pokrzywka.
Z miejscowymi polemizowała Jędrzejczyk. - Dwie bramki to nie jest duża przewaga. W Gdańsku ją odrobimy - zapewniła Ola. Warto dodać, że klub zapewnił akademiczkom wyjazd do Kielc w przededniu meczu. Podróż trwała aż 12 godzin i drużyna cel osiągnęła już po północy.
Źródło:trojmiasto.pl/jag.



