Gdańscy szczypiorniści przegrali z Vive Targi Kielce W meczu selekcjonerów lepsi mistrzowie Polski

fot. Paweł Godlewski
Michał Wysokiński (nr 11) zdobywał pierwsze bramki dla akademików w meczu z Vive, który rozpoczął się od wyniku 0:5.
To chyba dwaj najwybitniejsi piłkarze ręczni, jacy związani byli z sukcesami gdańskiego Wybrzeża. Daniel Waszkiewicz i Bogdan Wenta na co dzień współpracują w reprezentacji Polski srebrnych i brązowych medalistów mistrzostw świata. Dziś stanęli naprzeciw siebie w ekstraklasie. Niespodzianki nie było. AZS AWFiS przegrał z drużyną Vive Targi Kielce 25:34 (13:16). Może lepiej pójdzie w środę, gdy rywal będzie łatwiejszy, bo przy ul. Górskiego stawi się Zagłębie Lubin.
AZS AWFiS: Pieńczewski - Kostrzewa 6, Wysokiński 5, Marciniak 2, Chrapkowski 2, Olęcki 1, Woynowski 0 - Bednarek 4, Jankowski 2, Fogler 2, Sulej 1, Suwisz 0.
VIVE: Kubiszewski - Kuchczyński 5, Rosiński 4, Jachlewski 3, Knudsen 3, Grabarczyk 2, Żółtak 0 - Stojković 10, Podsiadło 6, Gliński 1, Konitz 0, Krieger 0.
W minionym sezonie to właśnie w Gdańsku kielczanie doznali jednej z dwóch ligowych porażek w sezonie zasadniczym. Akademicy wygrali wiosną 26:25 (15:12), zresztą mecz w Kielcach również był wyrównany (25:21 dla Vive). Jednak w niedzielę o niespodziankę będzie jeszcze trudniej niż w zeszłym sezonie. Drużyna AZS AWFiS jak zwykle - z roku na rok - ponosi dotkliwe straty kadrowe a następcy dopiero nabierają doświadczenia.
W ostatniej ligowej kolejce gdańszczanie przegrali u siebie w Nielbą Wągrowiec 29:33 zaś Vive rozgromiło Zagłębie Lubin 42:24. Niedzielny mecz inauguruje rundę rewanżowa ekstraklasy. W pierwszej kolejce, w Kielcach, Vive pokonało gdańszczan 33:21 (17:9).
Kielczanie na początku spotkania byli wyraźnie szybsi od gospodarzy i dużo bardziej skuteczni. Wynik otworzył Rastko Stojković, a w piątej minucie mistrzowie Polski prowadzili już 3:0. Gospodarze bezskutecznie atakowali bramkę Vive, w której doskonale spisywał się w pierwszych minutach meczu Marek Kubiszewski.
Akademicy pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 9. minucie meczu, gdy do bramki Vive trafił Michał Wysokiński. Wówczas jednak przegrywali już 0:5.
Dwie minuty później, Wysokiński zdobył swoja drugą bramkę a gdańszczanie zniwelowali straty do dwóch trafień (3:5), jednak za chwilę silnym rzutem z prawego skrzydła szóstą bramkę dla Vive zdobył Patryk Kuchczyński.
W 14 minucie goście odzyskali pięciobramkowe prowadzenie, po szybkiej, solowej kontrze na 8:3 Vive wyprowadził Kuchczyński. Kielczanie dobrze się bronią, gospodarze z trudem dochodzą do pozycji rzutowych.
Vive po zapewnieniu sobie kilkubramkowej przewagi na początku meczu grało rozważniej, szanowało piłkę, ataki kielczan były przemyślane, a rzuty oddawane z pewnych pozycji, stąd utrzymywała się ich nieznaczna przewaga.
Gdańszczanie w 23 minucie gry i po trzeciej bramce Damiana Kostrzewy po raz wtóry zbliżyli się do rywali na dwie bramki (10:12), w odpowiedzi Vive zdobyło 13 bramkę za sprawą Stojkovicia.
Gdańszczanie wreszcie zaczęli grać nieco mniej bojaźliwie, bez respektu i efekty było od razu widać, po karnym Jacka Suleja w 26 minucie przegrywali tylko 12:13.
Do wyrównania jednak nie doszło gdyż w kolejnej akcji to goście zdobyli bramkę. Niestety kolejnego karnego nie wykorzystał Sulej i rywale odskoczyli w 28 minucie na 15:12.
Trzybramkowe prowadzenie gości utrzymało się do przerwy, gdańszczanie pomimo przestoju na początku meczu z upływem minut radzili sobie coraz lepiej, jednak przewaga taktyczna, ale także fizyczna była po stronie kielczan, stąd ich prowadzenie 16:13.
Drugą połowę obydwie "siódemki" rozpoczęły remisowo (1:1). Vive po raz kolejny podkręciło tempo gry w okolicach 40 minuty i po bramce Piotra Grabarczyka mistrzowie Polski odskoczyli 23:17.
W 49. minucie w gdańszczanie znów nieco zniwelowali straty (22:25), ale na więcej nie pozwolił Paweł Podsiadło, który zdobył 26 bramkę dla Vive.
W końcowych minutach kielczanie znów przyspieszyli tempo gry. Po 10 trafieniu Stojkovicia w 54. minucie meczu było 29:23 dla Vive, na trzy minuty przed końcem 31:24. Ostatecznie kielczanie powiększyli przewagę do dziewięciu bramek różnicy.
- Trudno mówić o niespodziankach, jeśli się gra z zespołem, który w każdym elemencie jest lepszy. Na pewno chłopcy dzisiaj powalczyli i bardzo żeśmy się starali, ale to chyba ta różnica bramkowa pokazała, że różnica pomiędzy tymi zespołami jest ogromna. Wygrał młodszy kolega, ale z dużo większymi możliwościami organizacyjnymi, zawodniczymi... Zespól Vive, jest w tej chwili naszym jedynym w pełni profesjonalnym, pracuje się tam na wzorach europejskich i są tego efekty - powiedział po meczu trener Daniel Waszkiewicz.
- Na pewno wynik końcowy nie odzwierciedla tego co nam Gdański dziś przeciwstawił, ten młody zespół grał na bardzo dużym luzie i mieliśmy bardzo dobre zawody. Wynik końcowy na pewno nie odzwierciedla tego co zespół z Gdańska włożył w ten mecz - ocenił trener Bogdan Wenta.
tabela po 12 kolejce
|
1 |
Vive Targi Kielce |
12 |
12 |
0 |
0 |
414:281 |
24 |
|
2 |
Wisła Płock |
12 |
9 |
0 |
3 |
374:328 |
18 |
|
3 |
MMTS Kwidzyn |
12 |
8 |
0 |
4 |
331:334 |
16 |
|
4 |
Traveland-Społem |
12 |
6 |
2 |
4 |
330:326 |
14 |
|
5 |
Azoty Puławy |
12 |
6 |
2 |
4 |
329:334 |
14 |
|
6 |
Zagłębie Lubin |
12 |
6 |
1 |
5 |
350:339 |
13 |
|
7 |
Nielba Wągrowiec |
12 |
6 |
0 |
6 |
346:344 |
12 |
|
8 |
Śląsk Wrocław |
12 |
5 |
0 |
7 |
322:333 |
10 |
|
9 |
Piotrkowianin |
12 |
4 |
1 |
7 |
327:376 |
9 |
|
10 |
AZS AWFiS GDAŃSK |
12 |
3 |
0 |
9 |
316:361 |
6 |
|
11 |
NMC Powen Zabrze |
12 |
2 |
0 |
10 |
294:338 |
4 |
|
12 |
Chrobry Głogów |
12 |
2 |
0 |
10 |
319:358 |
4 |
Tabela aktualna na dzień: 2009-11-29
Pozostałe wyniki 12 kolejki ekstraklasy piłkarzy ręcznych: AS-BAU Śląsk Wrocław - Traveland-Społem Olsztyn 27:33 (13:14), Azoty Puławy - Nielba Wągrowiec 26:25 (13:11), MMTS Kwidzyn - MKS Piotrkowianin 38:26 (21:11), NMC POWEN Zabrze - Wisła Płock 23:30 (11:13), Zagłębie Lubin - SPR Chrobry Głogów 30:24 (14:12).
Krzysztof Klinkosz



