Joomla ServiceBest Web HostingWeb Hosting

Gdańscy szczypiorniści zremisowali z outsiderem Oby tego punktu nie zabrakło do utrzymania.

201

fot. Paweł Godlewski

 

Piłkarze ręczni AZS AWFiS już nie zrealizują podstawowego planu, jakim było wygranie wszystkich meczów na własnym parkiecie w grupie drużyn walczących o miejsca 9-12 w ekstraklasie. Gdańszczanie nieoczekiwanie potknęli się w meczu z outsiderem tabeli, remisując z Powenem Zabrze 21:21 (10:10). Oby tego punktu w ostatecznym rozrachunku nie zabrakło do utrzymania...


AZS AWFiS: Zimakowski, Pieńczewski - Bednarek, Chrapkowski 1, Jankowski 1, Fogler 2, Olęcki 5, Woynowski 1, Marciniak 1, Wysokiński 4, Sulej 4, Kostrzewa 1, Ringwelski 1.

POWEN: Kicki, Winkler - Mogielnicki, Szolc 2, Wojtynek 2, Chodara 8, Lenartowicz 1, Rybarczyk 1, Kryszeń, Kempys 5, Migała 1, Tatz 1, Buszkow.

Po przekonywującej wygranej przed tygodniem nad Chrobrym liczyliśmy, że gdańszczanie pójdą za ciosem i pokonają również Powen, który choć dzielnie walczy, to bez względy na pozostałe do końca rozgrywek wyniki i tak pożegna się z ekstraklasą.

Gospodarze rozpoczęli dobrze. Przez siedem minut nie stracili bramki, a sami rzucili dwie (Robert Fogler, Jacek Sulej z karnego). Co więcej nawet po trafieniu Dawida Lenartowicza gdańszczanie dołożyli dwie następne bramki (Fogler, Michał Wysokiński) i prowadzili 4:1.

Wówczas nieoczekiwanie do głosu doszli rywale. Na konto Powenu zapisano cztery kolejne bramki i w 19. minucie to ta drużyna miała po raz pierwszy korzystny dla siebie wynik (5:4). W dużej mierze była to zasługa Sebastiana Kickiego, który coraz śmielej poczynał sobie między słupkami bramki przyjezdnych.

- Brakowało skuteczności, gdyż były sytuacje, aby ten mecz na swoją korzyść rozstrzygnąć już przed przerwą - przyznaje Tomasz Majewski, kierownik sekcji piłki ręcznej AZS AWFiS.

Gospodarze potrzebowali bowiem trzech minut, aby trzema udanymi akcjami z rzędu zmienić niekorzystny rezultat, a potem odskoczyli nawet na 9:6. Jednak znów dała się we znaki dekoncentracja. Efekt - cztery bramki dla Powenu i przed przerwą to nasza drużyna musiała ratować remis. Na 10:10 udało się w końcu trafić Piotrowi Olęckiemu, który tego dnia był najskuteczniejszym z gdańskich szczypiornistów.

W drugiej połowie maniera, aby zdobywać bramki seriami jeszcze się pogłębiła. Chodara i Robert Tatz otworzyli tę odsłonę na korzyść Powenu 12:10. Jednak w 37. minucie znów na prowadzeniu byli akademicy, gdyż na 13:12 rezultat zmienili Olęcki, Wysokiński i Szymon Woynowski.

Wówczas nastąpił okres, który zaważył na końcowym wyniku. Gdańszczanie nie tylko stracili pięć bramek z rzędu (na 13:17 w 49. minuta), ale nie wykorzystali również dwóch karnych, gdyż Sulej i Fogler nie potrafili pokonać Cezarego Winklera.

Tym samym w ostatnich minutach zamiast kontrolować grę nasza drużyna musiała rozpaczliwie gonić wynik. Udało się wyrównać na 17:17 (bramka Kamil Ringwelski) i na 18:18 (Sulej), ale znów trzeba było odrabiać, gdyż Michał Chodara i Krzysztof Wojtynek zmienili rezultat na 20:18 dla rywali.

Mimo to gdańszczanie mogli jeszcze wygrać. Olęcki dwoma trafieniami doprowadzić do remisu, a nasza drużyna mogła grać w podwójnej przewadze, gdyż wykluczeni zostali Mariusz Kempys i Michał Szolc. Na 10 sekund przed końcem Sulej zdobył bramkę na 21:20.

Wydawało się, że akademikom już nic nie odbierze zwycięstwa. A jednak inaczej myślał rutynowany Wojtynek. 35-letni rozgrywający zdecydował się na rzut rozpaczy z dystansu i piłka wpadła do siatki!

tabela po 26 kolejce

9

As-Bau Śląsk Wrocław

26

10

1

15

706:747

21

10

AZS AWFiS GDAŃSK

26

9

1

16

669:709

19

11

Chrobry Głogów

26

7

3

16

670:741

17

12

Powen Zabrze

26

5

2

19

645:729

12

Tabela wprowadzona: 2010-05-02



Także w drugim meczu 26. kolejki nastąpił podział punktów. SPR Chrobry Głogów zremisował z AS-BAU Śląskiem Wrocław 28:28 (16:14). Przypomnijmy, że ekstraklasę pożegnają dwa najsłabsze zespoły, a 10. miejsce oznaczać będzie konieczność gry w barażu ze zwycięzcą dwumeczu między wicemistrzami I ligi (Vetrex Sokół Kościerzyna - Siódemka-Miedź" Legnica.

W przyszłym sezonie w ekstraklasie zagrają zwycięzcy dwóch grup I ligi piłkarze ręczni Stali Mielec i AZS AWF Gorzów, czyli drużyny, które przed rokiem... spadły z elity.


W finale play-off są szczypiorniści Vive Kielce, którzy po raz trzeci pokonali Azoty Puławy, tym razem na wyjeździe 36:23 (19:9). Natomiast w drugiej parze Wisła Płock dwukrotnie wygrała u siebie z MMTS Kwidzyn 30:28 i 30:27. Kolejny mecz odbędzie się w Kwidzynie 5 maja o godzinie 18.00, a gdy zajdzie potrzeba to te drużyny zagrają również 6 maja (Kwidzyn, 18.00) i 9 maja (Płock).

 

jag.


Powrót...