Joomla ServiceBest Web HostingWeb Hosting

Gdańscy szczypiorniści przegrali z wicemistrzami Polski. Pozostała walka o miejsca 9-12

Piłkarze ręczni AZS AWFiS próbowali wykorzystać szanse na awans do play-off, która ponownie otworzyła się przed nimi po zwycięstwie przed tygodniem w Olsztynie. Niestety, z Wisłą Płock udało im się na własnym parkiecie udało im się toczyć wyrównany bój tylko przez 40 minut. Ostatecznie gdańszczanie przegrali z wicemistrzami Polski 25:31 (16:15), co wobec remisu w Zabrzu Piotrkowianina oznacza, że w drugiej części sezonu akademicy będą musieli grać o miejsca 9-12.

21kolejka

fot. Paweł Godlewski/trojmiasto.pl

Piłkarze ręczni AZS AWFiS próbowali wykorzystać szanse na awans do play-off, która ponownie otworzyła się przed nimi po zwycięstwie przed tygodniem w Olsztynie. Niestety, z Wisłą Płock udało im się na własnym parkiecie udało im się toczyć wyrównany bój tylko przez 40 minut. Ostatecznie gdańszczanie przegrali z wicemistrzami Polski 25:31 (16:15), co wobec remisu w Zabrzu Piotrkowianina oznacza, że w drugiej części sezonu akademicy będą musieli grać o miejsca 9-12.

AZS AWFiS: Zimakowski, Pieńczewski - Kostrzewa 8, Chrapkowski 5, Fogler 4, Marciniak 3, Sulej 2, Bednarek 1, Olęcki 1, Wysokiński 1, Jankowski 0.

WISŁA: Seier, Wichary - Zołoteńko 6, Kuzielew 6, Samdahl 5, Peskov 5, Miszka 4, Wiśniewski 3, Twardo 1, Backstrom 1, Wuszter 0, Kwiatkowski 0.

Po niespodziewanym sukcesie nad Travelandem podopieczni Daniela Waszkiewicza i Leszka Biernackiego zbliżyli się na dwa punkty do ósmego miejsca, które gwarantuje nie tylko udział w play-off, ale przede wszystkim pewne utrzymanie. Aby nie oglądać się na wyniki z Zabrza i Wrocławia, gdzie w przedostatniej kolejce sezonu zasadniczego grali ich najgroźniejsi rywale, gdańszczanie musieli ograć Wisłę.

Zadaniem oznaczałoby sprawienie kolejnej niespodzianki, ale płocczanie w tym sezonie zwłaszcza na wyjazdach prezentują się przeciętnie, a zatem nie była to niemożliwa misja. Dlatego też gospodarze rozpoczęli odważnie. Dzięki bramkom Roberta Foglera i Piotra Chrapkowskiego prowadzili 2:0. Goście zaskoczeni twardą i ambitną grą miejscowych długo nie potrafili znaleźć drogi do bramki Mateusza Zimakowskiego.

Wiśle udało się wyrównać dopiero w 7. minucie (3:3), ale przez kolejne minuty trwała walka bramka za bramkę. W 13. minucie był remis 6:6. Od tego wyniku goście zaczęli coraz bardziej dochodzić do głosu.

W bramce rozgrzał się Morten Seier i nie wpuszczał już tak wielu strzałów gdańszczan. Tymczasem w ofensywie wiślacy raz po raz znajdowali się przed gdańską bramką. W 17. minucie wyszli na prowadzenie 9:6, a w 20 minucie po trafieniu Vegarda Samdahla było już 12:9 dla gości.

Gdańszczanie zdobyli się na jeszcze jeden zryw. Po kilku szybkich kontrach zdobyli trzy bramki z rzędu i w 25 min. po trafieniu Adama Marciniaka był remis 12:12.

Gdańszczanie nie zamierzali na tym poprzestawać, wprawdzie jeszcze Samdahl odzyskał prowadzenie dla Wisły (12:13) to jednak kolejne bramki zdobywali gdańszczanie. W 27. minucie Michał Wysokiński trafił na 14:13 a dwie minuty później Marciniak doprowadził do stanu 16:14 dla AZS AWFiS. Ostatecznie pierwsza połowa meczu zakończyła się minimalnym prowadzeniem gospodarzy 16:15.

Pierwsze minuty po przerwie nadal stały pod znakiem wyrównanej gry choć tym razem z lekkim wskazaniem na zespół z Płocka. W 35 minucie Aleksiej Peskov trafił na 18:17 dla Wisły, stan meczu wyrównał Fogler ale za moment znów Wisła odzyskała prowadzenie (19:18).

"Siódemka" z Płocka w okolicach 40 minuty opanowała sytuację na parkiecie w 43 minucie "Nafciarze" prowadzili już 23:19, a po kolejnej minucie i skutecznej akcji Arkadiusza Miszki było 24:19 dla gości.

W kolejnych minutach gospodarze zmarnowali trzy doskonale okazje do zdobycia bramek dwukrotnie sytuacji sam na sam nie wykorzystał Michał Bednarek a później Wysokiński. Wisła za to nie myliła się i po bramkach Dmitrija Kuzielewa Miszki i Adama Wiśniewskiego w 49 min. prowadziła 27:19.

Zespół gości bez litości wykorzystywał swoje sytuacje strzeleckie z kolei gdańszczanie byli skutecznie powstrzymywani przez Adama Wicharego w bramce Wisły. W 56 min. zespół z Płocka prowadził 29:23.

W końcówce meczu szczypiorniści Wisły umiejętnie kontrolowali przebieg spotkania, nie grali już z takim zaangażowaniem jak w okolicach 45 minuty ale też nie pozwalali gdańszczanom na zbytnie zniwelowanie strat. W 58 minucie Wisła prowadziła 30:24. a ostatecznie wygrała to spotkanie 31:25.

tabela po 21 kolejce

1

Vive Targi Kielce

21

21

0

0

731:500

42

2

Wisła Płock

21

14

1

6

645:569

29

3

MMTS Kwidzyn

21

14

1

6

588:599

29

4

Zagłębie Lubin

21

11

2

8

623:587

24

5

Azoty Puławy

21

11

2

8

580:593

24

6

Traveland-Społem Olsztyn

21

9

3

9

597:584

21

7

Nielba Wągrowiec

21

8

3

10

588:605

19

8

As-Bau Śląsk Wrocław

21

8

0

13

570:614

16

9

Piotrkowianin

21

6

3

12

554:632

15

10

Chrobry Głogów

21

5

2

14

545:605

12

11

AZS AWFiS GDAŃSK

21

6

0

15

555:615

12

12

Powen Zabrze

21

4

1

16

523:596

9


Pozostałe wyniki 21 kolejki:
MMTS Kwidzyn - Zagłębie Lubin 30:29 (14:16), Azoty Puławy - Traveland-Społem Olsztyn 31:27 (15:10), Powen Zabrze - MKS Piotrkowianin 26:26 (14:15), Vive Targi Kielce - Nielba Wągrowiec 33:24 (16:10 ), AS-BAU Śląsk Wrocław - SPR Chrobry Głogów 27:21 (14:10).

 

Krzysztof Klinkosz

Powrót...